Blog

Kryształ Azurii – kulisy

  • by

Zawsze zastanawiałem się jak to jest stworzyć uniwersum, jak to działa, że tworzysz historię z niczego. Miałem marzenie, żeby zrobić coś od siebie – chociaż czcąstkę. I tak powstał Kryształ Azurii.

Kto nie zna Tolkiena? Przyznam, że znam go tylko z filmów i trochę żałuję (że tylko). Nasycony świeżo obejrzaną trylogią Władcy Pierścieni i Hobbitem Petra Jacksona siedziałem przed komputerem i stwierdziłem, że skoro był pierścień to czemu nie może istnieć kryształ. Bez zobowiązań inspirując sięArcyklejnotem Thráina uznałem, że czemu nie miałby istnieć kryształ Azurii – krainy w której ludzie, krasoludy i elfy walczyły o ten jedyny klejnot dający posiadaczowi nieograniczoną władzę, moc panowania nad każdą rasą. O niego właśnie toczyły się wieczne bitwy – dlatego został nazwany kryształem żądnym krwi.

Poniżej opiszę proces powstawiania grafiki, który uwzględnia takie szczegóły jak naturalne rysy powstające na ścianach kamienia czy jego nieregularny kształt.
Zasiadłem do projektu, który powstał w programie Corel Draw:


Kryształ musiał mieć nieregularny kształt – wszak wytworzyła go matka natura, a mocami nasyciła wszechobecna siła Azurii – magicznej krainy.
Był to dopiero wstęp do projektu – jedynie wielokąty bez wyrazu. Kolejnym
etapem projektu-szkicu było nadanie mu głębi:

Wszak nazwa zobowiązuje – „rządzy krwi kamień” – krwi tu za wiele nie ma – może kolorystycznie, ale skoro krew to może jakieś ostrza – wszak trzy razy o niego walczyły!
W ten sposób powstały ostrza otaczające kamień i symbolizujące wojnę o niego..

Kolejny etap przeniósł się do Photoshopa – stosując dziesiątki filtrów i warstw nadałem kamieniowi głębię – pojawiły się w nim rysy i przebarwienia w poszczególnych krawędziach, jakie powstają podczas naturalnego powstawania kryształu. Dodam od siebie że poniższa grafika to nie tylko moje widzi mi się, ale także wiele studiów odnośnie krystalizacji i innych procesów istniejących podczas powstawania kryształu.

A teraz wracając do żądzy krwi… Wcześniej widzianym ostrzom dodałem stalową teksturę i utworzyłem efekt zaostrzonych krawędzi. Skoro był on rządny krwi pojawiły się na nich stosowne plamy. Dodatkowo do projektu doszedł efekt przezroczystości kamienia (widać ostrza za nim)

a

W końcowym etapie dodałem mroczne tło i stylizowany na ostrza napis – również ochlapany krwią. Całość oddaje mroczny klimat przeklętego kamienia i nawiązuje do klimatu fantasy.